RYNEK PRACY / aktywność zawodowa po 50. roku życia
Większość dzisiejszych emerytów i rencistów, uzyskała prawo do tego typu świadczeń przed ustawowym wiekiem emerytalnym. Tak zrobiło ok. 70 proc. mężczyzn i 68 proc. kobiet.
Na bierności zawodowej wcześniejszych emerytów tracimy wszyscy.
Problem wcześniejszych emerytur wiąże się ściśle z aktywizacją zawodową osób w wieku około emerytalnym – stwierdziła Wiceminister Pracy Agnieszka Chłoń-Domińczak, podczas konferencji prasowej
o emeryturach pomostowych.
Jak wynika z raportu „Dezaktywizacja osób w wieku około emerytalnym”, którego wyniki przedstawiono podczas konferencji, 70 proc. mężczyzn i 68 proc. kobiet przeszło na 1 – 5 lat wcześniej przed uzyskaniem ustawowego wieku emerytalnego.
Dorabiają do emerytury „na czarno”
Najczęstszym powodem dla którego przechodzimy na wcześniejszą emeryturę była możliwość łączenia pracy zarobkowej (także w szarej strefie) z emeryturą. Aż 65 proc. badanych wymieniło to jako powód wystąpienia o wcześniejszą emeryturę.
Przejście na wcześniejsza emeryturę jest najbardziej opłacalne dla osób o niskich kwalifikacjach i dochodach – twierdzi jedna z autorek raportu prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego. Takie wyjście jest najbardziej korzystne dla osób, których dodatkowy dochód na emeryturze nie przekracza 70 proc. przeciętnej płacy, gdyż wtedy mogą pobierać całą emeryturę bez ograniczeń. Nawet zarobki w wysokości dwukrotność płacy minimalnej (ok. 1800 zł w 2006 r. ) nie skutkował zmniejszeniem świadczenia emerytalnego.
Drugim powodem na jaki wskazywali badani, był zły stan zdrowia. Wśród mężczyzn i kobiet na emeryturze
51 proc. wskazało zły stan zdrowia. I choć jak zauważa autorka raportu, może to być „subiektywna ocena”
, to wiele z osób przechodzi na emeryturę ze względu na obciążenia fizyczne i psychiczne jakie stwarza praca.
Wśród innych przyczyn przechodzenia na wcześniejsze emerytury raport wymienia jeszcze m.in. trudność
w dotrzymaniu kroku młodszym pracownikom, nowym technologiom oraz wysokości zarobków, które im są wyższe tym mniej chętnie osoby przechodzą na wcześniejsze emerytury.
Czy nowy system emerytalny pomoże?
W starym systemie emerytalnym po prostu opłacało się iść na wcześniejszą emeryturę – twierdzi dr Marek Góra, ekspert rynku pracy z SGH. W starym systemie można było krócej płacić składki, w więcej i dłużej otrzymywać z systemu. Decydujący wpływ na wysokość emerytury miały zarobki w ostatnich latach przed przejściem na emeryturę. System opierał się na przekonaniu, że zawsze będzie dużo więcej osób pracujących (i płacących składki) niż osób pobierających świadczenia emerytalne.
Sytuacja na rynku pracy zmieniła się m.in. w wyniku bezrobocia, ucieczek w renty i starzenia się społeczeństwa. Okazało się, że ludzi płacących składki jest coraz mniej.
Nowy system proponuje zupełnie inną formułę. W nim każdy oszczędza na swoją emeryturę i wyjmuje, ile sobie odłożył – tłumaczy w raporcie dr Marek Góra. W nim odpowiedzialność za przyszłe korzyści spoczywa
w rękach osoby płacącej składki. Jeżeli zdecyduje się na wcześniejsza emeryturę, zmniejszamy ilość odłożonych składek i w konsekwencji otrzymujemy mniejszą emeryturę na starość.
Ustawowy wiek emerytalny niepotrzebny?
Jak przekonuje dr Marek Góra, gdyby decyzja o przejściu na wcześniejszą emeryturę zależała wyłącznie od naszej kalkulacji czy chcemy mieć wyższą emeryturę, ale pracujemy do 70. roku życia, czy niższe świadczenie, ale i krótszy okres pracy to ustawowy wiek emerytalny stał by się zupełnie zbędny. – Każdy by sprawdzał, co mu się najbardziej opłaca oraz podejmował decyzję dla siebie najlepszą – twierdzi dr Góra.
W rzeczywistości wpływ na decyzję emerytalną mają jeszcze inne czynniki takie jak wykształcenie, dostęp do możliwości podniesienia kwalifikacji czy opieka zdrowotna.
Dlaczego warto pracować jak najdłużej?
W poprzednim systemie emerytalnym decyzja o przejściu na emeryturę obciążała osoby pracujące. Nowy system uniezależnia naszą pracę od obciążenia emeryturami innych – gdyż każdy pracuje na swoje konto.
Jak zapewnia dr Marek Góra, dzięki temu nowy system spowoduje wzrost wynagrodzeń. Nasza praca stanie się bardziej opłacalna – przekonuje.
Źródło:
Materiały z konferencji „Aktywizacja zawodowa ludności w wieku około emerytalnym”
Więcej o sytuacji osób po 50. roku życia na rynku pracy w raporcie FISE i w biuletynie FISE