PAFW FISE LINKI IN ENGLISH
szukaj Szukaj zaawansowane Szukaj
reklama
 
Portal www.bezrobocie.org.pl - bezrobocie i rynek pracy Archiwum: rynek pracy, bezrobocie Polacy chętnie wyjeżdżają za granicę, a nie są mobilni w kraju
Polacy chętnie wyjeżdżają za granicę, a nie są mobilni w kraju

Od 1 maja 2004 roku granice szerzej otworzyły się dla chcących pracować poza Polską. Według różnych szacunków decyzję o emigracji podjęło od kilkuset tysięcy do kilku milionów Polaków. Tymczasem w kraju nie jesteśmy tak chętni do emigrowania za pracą, nawet do sąsiedniego powiatu. Dlaczego?
Opublikowano: 25 kwietnia 2008 roku

Z badań Narodowego Banku Polskiego wynika, że nie jesteśmy społeczeństwem skorym do mobilności. Dla przykładu w województwie pomorskim, aż 56 proc. spośród bezrobotnych nie podjęło by pracy poza miejscem zamieszkania. Rezultat jest taki, że na Pomorzu bezrobocie przekracza 15 proc. Tymczasem, w warszawskich  urzędach pracy kolejka pracodawców, poszukujących pracowników jest dłuższa niż bezrobotnych. A Euro 2012 coraz bliżej.

Czy rzeczywiście nie jesteśmy mobilni?

Według autorów „Raportu o Pracy” przygotowanego na zlecenie Konfederacji Pracodawców Polskich nie powinno się utożsamiać małej migracji wewnętrznej Polaków z ich nikła mobilnością.

Alternatywę, w pewnym sensie, stanowią bowiem dojazdy do pracy. Polacy wolą więc dojechać do pracy, niż za pracą przenieść się do innego miasta.  Wynika to z dużych koszów przeprowadzki i z niepewnej perspektywy znalezienia i utrzymania zatrudnienia w nowym miejscu pracy  – czytamy w raporcie Konfederacji.

Autorzy opracowania szacują, że w 2002 roku blisko jedna trzecia Polaków dojeżdżała do miejsca pracy mieszczącego się w innym powiecie niż miejsce ich stałego zamieszkania. Nawet gdy dojazdy te są długie
i uciążliwe. Przeciętnie podróże do i z pracy zajmują nam każdego dnia ponad godzinę, gdy pracownicy we Francji czy Norwegii poświęcają na dojazdy nieco ponad 40 minut.

Brak mieszkań a bezrobocie

Sytuacja na rynku nieruchomości bezpośrednio wpływa  na skalę migracji wewnętrznych. W wielu regionach kraju, zwłaszcza w najszybciej rozwijających się, dużych miastach ilość mieszkań jest niższa niż popyt na nie. Przy relacji średniej pensji do ceny mieszkania, niewielu stać na wynajęcie, a co dopiero na kupno nowego lokum.

Z drugiej strony są lokatorzy mieszkań komunalnych, a więc takich w których koszty wynajmu są niskie (bo są regulowane odgórnie). Tego typu osoby niechętnie podejmują decyzję o zmianie miejsca zamieszkania, gdyż w innym miejscu poniosły by wyższe koszty. Dla wielu osób przeprowadzka po prostu nie jest możliwa – podsumowują autorzy raportu.

Regiony w tyle

Bariery jakie stawiane są bezrobotnym utrwalają różnice pomiędzy regionami kraju. Z regionów słabiej rozwijających uciekają najlepiej wykształcone, często młode osoby, które mają największe szanse na znalezienie pracy, nawet poza miejscem swojego zamieszkania.

Trudno dziwić się takim osobom skoro w województwie mazowieckim średnia płaca brutto to ponad 3000 zł, gdy w podkarpackim pensje są o ponad jedną trzecią niższe. W regionach z których wyjeżdżają młode osoby zostają głównie ludzie starsi, o kiepskich kwalifikacjach zawodowych. To pogłębia i utrwala nierówności rozwojowe.

Jeszcze większy kontrast widać pomiędzy zarobkami w kraju i za granicą. W krajach „starej Unii” pensje przewyższają  średnio 2,4 razy pensje w Polsce. W oczach wielu Polaków emigracja za granicę jest więc dużo bardziej atrakcyjna, zwłaszcza, że proporcjonalnie, koszty utrzymania są niższe. Jest to jednak bardzo zwodnicze.

Jak dowodzą autorzy raportu „Współczesne procesy migracyjne w Polsce, a aktywność organizacji pozarządowych powiązanych z rynkiem pracy” migranci często przeszacowują zarobek jaki mogą uzyskać za granicą jak i koszty życia.

Mateusz Korsak

Źródło:
Raport „Współczesne procesy migracyjne w Polsce, a aktywność organizacji pozarządowych powiązanych z rynkiem pracy”,  FISE 2007.
Raport „Raport o pracy”, Konfederacja Pracodawców Polskich, 2007 -->